Giełdy puszczone na żywioł

Rosja napadła na Ukrainę. Zbombardowanie portów w Mariupolu i Odessie spowoduje długotrwałe odcięcie dostaw strategicznych płodów rolnych na światowe rynki.
Skok cen zbóż na giełdzie nie wynika z ich nagłego braku, lecz paraliżu dostaw ze strony znaczących eksporterów.  Zdjęcie: Dreczka

Giełdy towarowe świata dziś wystrzeliły. Wszystko za sprawą rosyjskiej napaści na Ukrainę. Teraz wszyscy uczestnicy zastanawiają się, co będzie dalej?

Ceny surowców do produkcji żywności i paliw raczej nieprędko wrócą do wczorajszego poziomu, jeśli w ogóle kiedykolwiek do tego dojdzie. Natomiast pewne jest ogromne rozchwianie rynków, czemu będą towarzyszyły ogromne wahania cen.

Podaż nagle w dół

Pierwszy dzień wojny na Ukrainie przyniósł znaczny wzrost cen pszenicy, kukurydzy i rzepaku w Europie. Stało się tak dlatego, że zarówno Rosja, jak i Ukraina, dotąd pełniły funkcję znaczących eksporterów zbóż, nasion roślin oleistych i samych olejów. Teraz możliwości eksportowe Ukrainy zostały sparaliżowane, natomiast z Rosją mało kto będzie chciał handlować, jeśli zależy mu na opinii cywilizowanego świata.

W obliczu kryzysu podaży kraje borykające się z samowystarczalnością żywnościową będą chciały jak najszybciej zgromadzić pewne rezerwy. Ten nagły wzrost popytu będzie wspierał wzrosty cen. Dzisiejsze podwyżki pszenicy i kukurydzy w Paryżu i Chicago nie są ostatnimi przed tegorocznymi żniwami. Brak dostaw z Basenu Morza Czarnego będzie odczuwalny dopiero za kilka tygodni.

Rzepak raczej urośnie

Na wzrost cen mogą też liczyć dostawcy rzepaku (dotychczas historycznie najwyższa cena została osiągnięta na giełdzie Euronext 7 stycznia br. – 828 €/t). Podaż olejów roślinnych na pewno się pogorszy. Dziś o blisko 8% podrożał olej palmowy na giełdzie w Kuala Lumpur. To odpowiedź na spodziewane ograniczenie dostaw oleju słonecznikowego. Powstającej luki nie wypełni olej sojowy. Optymistyczne prognozy zbiorów soi w Ameryce Południowej z grudnia ub.r. zostały na początku lutego skorygowane w dół o blisko 10 mln t.

© Materiał chroniony prawem autorskim. Zasady przedruków w regulaminie.