Handel soją mocno przyspieszył
Na obecny kształt rynku roślin oleistych i białkowych silny wpływ wywierają prognozy znacznego wzrostu produkcji i konsumpcji soi. Spodziewane są historyczne rekordy.

Chociaż Polska nie odgrywa poważniejszej roli jako producent soi, to światowe wyniki dotyczące tej rośliny wywierają silną presję na nasz rynek. Chodzi tu przede wszystkim o ceny roślinnych komponentów białkowych do produkcji pasz oraz obrót olejami roślinnymi. Międzynarodowa Rada Zbożowa właśnie podała, że bieżący rok gospodarczy zamknie się silnym wzrostem światowego handlu soją. Niestety, dla rzepaku podobnych prognoz nie ma.
Giganci się rozpędzają
Analitycy swoją opinię opierają przede wszystkim na rosnących szacunkach produkcji i konsumpcji soi w porównaniu z sezonem 2021/22, odpowiednio o 14 i 5 mln t. W doniesieniach z drugiej połowy marca szacunki światowej produkcji soi opiewają na 370 mln t, co wyrównuje historyczny rekord z sezonu 2020/21. Największy wzrost produkcji odnotuje Brazylia, której nadwyżki rekompensują z nawiązką niższe zbiory w innych krajach.
Z pewnością globalne wyniki byłyby wybitne, gdyby nie susza w Argentynie. Szacunki zbiorów soi w tym kraju w ostatnim miesiącu skorygowano w dół o 3 mln t, do 46 mln t, co i tak jest wynikiem o 9 mln t większym niż w sezonie 2020/21, głównie za sprawą znaczącego przyrostu areału zasiewów.
Ponad 40% produkcji trafia na światowe rynki
Milionowe wzrosty produkcji nie paraliżują zdolności handlowych. Analitycy przewidują, że do obrotu międzynarodowego wejdzie 167 mln t soi, co w ujęciu r/r oznacza wzrost o 7%. Na większe zakupy przygotowują się głównie Chiny.
Pojawiły się już wstępne prognozy na sezon 2023/24. Przewidywany jest gwałtowny wzrost produkcji – do 399 mln t, którego źródłem będzie wzrost powierzchni i wydajności. W obliczu tak znacznego wzrostu podaży spodziewana jest stabilizacja cen, co stworzy warunki do pobudzenia światowej konsumpcji (do 388 mln t). Zwiększenie konsumpcji soi ma nastąpić segmencie żywienia zwierząt i ludzi oraz wykorzystania przemysłowego. Prognozuje się, że w tych realiach handel międzynarodowy osiągnie rekordowy poziom 173 mln t (+4%).