Dla cen niedobór jest lepszy od nadmiaru

Najwięksi światowi gracze na rynkach płodów rolnych z dużą niepewnością obserwują przebieg pogody. Piątkowy raport USDA spowodował wzrost napięcia u światowych importerów.
Według ostatniego raportu USDA produkcja pszenicy w Europie kolejny raz spadnie. Dla Polski oznacza to dużą szansę eksportową, o ile znajdą się nabywcy.  Zdjęcie: Dreczka

Wielu analityków giełdowych niecierpliwie czekało na pierwszy raport Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA), dotyczący zasobów głównych towarów rolnych na rok gospodarczy 2024/25. Dla Europy z pewnością istotna jest prognoza spadku produkcji pszenicy w Unii Europejskiej w ujęciu rok do roku o 2,15 mln t, do 132 mln t (spadek areału). Mniejsze zbiory odnotuje także Ukraina (–2 mln t) i Rosja (–3,5 mln t). Te ubytki w ujęciu globalnym mogą być zrekompensowane przez kilku wielkich światowych graczy: Argentynę (+1,1 mln t), Australię (+3 mln t), USA (+1,2 mln t) i Kanadę (+2 mln t).

Światowa produkcja nieco w górę

Według prognozy USDA światowa produkcja pszenicy w sezonie 2024/25 rok do roku wzrośnie o blisko 11 mln t (tabela). Natomiast konsumpcja wzrośnie tylko o 2 mln t, ale po raz kolejny będzie przeważała nad produkcją, co oznacza uszczuplenie światowych zapasów końcowych o ponad 4 mln t.

Większe zmiany spodziewane są w kukurydzy, głównie za sprawą mniejszych zbiorów w USA (–10 mln t). Obecna prognoza światowej produkcji na rok 2024/25 wynosi ok. 1220,0 mln t, co oznacza spadek o ponad 8 mln t. Według USDA konsumpcja niemal zrówna się z produkcją, co spowoduje minimalne uszczuplenie zapasów końcowych zaledwie o milion ton.

Spadek notowań pszenicy i kukurydzy w ostatnim roku spowodował wzrost zainteresowania uprawą soi w obu Amerykach. Tylko za sprawą wzrostu zasiewów USDA spodziewa się wyraźnego wzrostu światowej produkcji o ponad 25 mln t w sezonie 2024/25. Chociaż oczekuje się, że światowa konsumpcja soi również wzrośnie (+18 mln t), to nie ma mowy o ryzyku deficytu podażowego. Światowe zapasy końcowe soi wzrosną o blisko 17 mln t, co oznacza nowy historyczny rekord na poziomie 128,5 mln t.

Giełdy reagują wzrostami

Na amerykańskie doniesienia od razu zareagowały notowania pszenicy. W miniony piątek kontrakty z terminem zapadalności na wrzesień 2024 r., zamknięto ceną 249,50 €/t. Jest to najwyższa stawka od 8 sierpnia 2023 r. Jeśli w kolejnych miesiącach prognozy będą się potwierdzały lub ulegną niewielkim korektom (zwłaszcza w dół), ceny pszenicy z czasem powinny się umacniać.

© Materiał chroniony prawem autorskim. Zasady przedruków w regulaminie.