Rośliny strączkowe – dla zdrowia ludzi i środowiska
10 lutego przypada Światowy Dzień Suchych Nasion Roślin Strączkowych, ustanowiony przez FAO. Tegoroczne hasło przewodnie to „Rośliny strączkowe świata: od skromności do doskonałości.”

Światowy Dzień Suchych Nasion Roślin Strączkowych, ustanowiony w 2018 r. przez FAO, przypomina o roli roślin strączkowych w budowaniu trwałych, odpornych i zrównoważonych systemów produkcji rolnej oraz wyżywienia ludności. Tegoroczne hasło „Rośliny strączkowe świata: od skromności do doskonałości”, podkreśla ogromny potencjał tych roślin dla zdrowia ludzi i środowiska.
Łatwo dostępne białko roślinne
Na świecie uprawia się setki gatunków roślin strączkowych. Stanowią one cenne źródło białka, błonnika i mikroelementów. Jednocześnie wzbogacają dietę o różnorodność smaków i form przetworzenia – od tradycyjnych produktów po innowacje, takie jak mąki, makarony czy nowoczesne specyfiki białkowe. Warto pamiętać, że globalnie spożycie roślin strączkowych wynosi średnio 7 kg na osobę rocznie.
Znaczenie roślin strączkowych w globalnym bezpieczeństwie żywnościowym jest nie do przecenienia. W wielu regionach świata stanowią one podstawowe źródło białka, szczególnie tam, gdzie dostęp do produktów odzwierzęcych jest ograniczony. Przykładem są Indie – największy producent i konsument roślin strączkowych – gdzie soczewica i ciecierzyca są fundamentem lokalnej kuchni, np. dhal i chana masala. W Ameryce Łacińskiej dominują potrawy z fasoli, natomiast na Bliskim Wschodzie popularnością cieszą się hummus i falafel. W Unii Europejskiej najczęściej uprawianą rośliną strączkową jest groch.
Rośliny strączkowe wpisują się w założenia rolnictwa zrównoważonego. Wymagają mniejszych nakładów, wspierają bioróżnorodność, poprawiają żyzność gleby oraz zwiększają odporność na zmiany klimatu. W porównaniu z wieloma innymi uprawami charakteryzują się również mniejszym śladem środowiskowym.
Wzrost znaczenia niektórych gatunków roślin strączkowych jest widoczny również w Polsce (tabela). W latach 2024-25 w grupie gatunków konsumpcyjnych najbardziej wzrosła powierzchnia zasiewów soczewicy, a w pastewnych największy wzrost odnotowała soja. Ta ostatnia przestaje być uprawą niszową i coraz wyraźniej aspiruje do roli jednego z filarów gospodarstw towarowych. To sygnał rosnącej świadomości rolników w zakresie korzyści płynących z dywersyfikacji produkcji.
Już nie wybór, a konieczność
Nasz kraj jest jednym z największych importerów białka roślinnego w Unii Europejskiej. Jednocześnie zmaga się z problemami w eksporcie nadwyżek innych płodów rolnych, m.in. zbóż i kukurydzy. W tej sytuacji najwyższy czas wprowadzić do gospodarstw towarowych to, czego rynek potrzebuje w ogromnych ilościach, z soją na czele. Czy rolników stać dziś na dalsze ignorowanie tego potencjału?
