Trudne decyzje przed siewami

Polska Izba Nasienna przestrzega przed użyciem do siewu porośniętego ziarna zbóż z własnych zbiorów. Dlaczego rolnicy nie inwestują więcej w kwalifikowany materiał siewny?
Kwalifikat gwarantuje jakość, na którą coraz mniej rolników może sobie pozwolić. Zdjęcie: Panek

Polska Izba Nasienna w swoim sierpniowym komunikacie ostrzega, że tegoroczny sezon siewów będzie wyjątkowo trudny. Lipcowa, chłodna i deszczowa aura nie tylko opóźniła żniwa, ale przede wszystkim doprowadziła w wielu rejonach kraju do porastania ziarna zbóż w kłosach, co drastycznie obniżyło ich wartość siewną. W takich warunkach kwalifikowany materiał siewny przestaje być możliwym wyborem, lecz staje się koniecznością.

Rolnicy chcą kupować kwalifikat, ale…

Rolnicy coraz częściej podkreślają, że chcą inwestować w kwalifikat, bo wiedzą, że to się opłaca. Problemem nie jest brak świadomości, lecz oszczędności wymuszone sytuacją na rynku. Ceny skupu zbóż spadły do poziomu z poprzedniego stulecia. Tymczasem wielu rolników wciąż ma jeszcze w magazynach niesprzedane ziarno z ubiegłego sezonu.

W efekcie o wyborze upraw decydują dziś nie preferencje rolnika czy potencjał plonowania, ale proste pytanie: czy zbiory da się sprzedać i przynajmniej nie stracić. Jest to coraz trudniejsze, bo ceny głównych płodów rolnych są na bardzo niskim poziomie. Natomiast ceny nasion, nawozów i środków ochrony roślin są każdego roku waloryzowane o inflację.

Presja rynku i handlowców

Na trudną sytuację nakłada się jeszcze jeden problem, o którym rolnicy mówią coraz głośniej. Dostawcy środków do produkcji rolnej widzą zagrożenie dla swoich obrotów. Dlatego przedstawiciele handlowi wręcz nękają rolników, żeby zawczasu kupowali kolejne środki produkcji, zanim ci się zorientują, że na niektóre inwestycje zwyczajnie ich nie stać. Jeśli rolnicy ograniczą zakupy, prowizje handlowców również się skurczą. To tworzy dodatkową presję, w której rolnik nie czuje się partnerem, a jedynie klientem do wyrobienia planu sprzedaży. W praktyce oznacza to, że nawet przy dramatycznie niskich przychodach rolnicy są zasypywani ofertami zakupu kolejnych pakietów „niezbędnych” produktów.

Wracając do materiału siewnego, relacja między ceną zbytu zebranego ziarna i zakupu kwalifikatu stała się zbyt szeroka na niekorzyść rolnika.

Co dalej?

Dzisiaj problem nie polega na braku świadomości, bo rolnicy dobrze wiedzą, że kwalifikat to inwestycja w wyższy plon. Problemem jest brak pieniędzy. Jeśli rolnik godziwie zarobi na tym, co sam wyprodukuje, to później chętnie zainwestuje w środki produkcji, nawet te „luksusowe”. W przeciwnym razie, tak jak teraz, musi walczyć o przetrwanie.

© Materiał chroniony prawem autorskim. Zasady przedruków w regulaminie.