Plastik szkodzi roślinom

Rolnicy wiedzą, że tworzywa sztuczne trudno rozkładają się w glebie i nie nadają się do nawożenia pól. A naukowcy dowodzą, że mają wręcz szkodliwy wpływ na rośliny.
Wszelkie materiały i odpady z tworzyw sztucznych nie powinny trafić na pole, bo mogą mieć szkodliwy wpływ na rozwój roślin.  Zdjęcie: Dreczka

Tworzywa sztuczne są wszechobecne. Produkowane z nich materiały i opakowania z jednej strony są bardzo praktyczne, a z drugiej dość kłopotliwe, gdy trzeba się ich pozbyć. Rolnictwo bardzo dobrze radzi sobie z większością odpadów pochodzenia organicznego, a także złomem wielu metali. Natomiast plastik nie ulega szybkiemu rozkładowi poprzez gnicie czy korozję. Góry plastikowych odpadów stają się coraz większe i zaczynają zawadzać, a nawet szkodzić.

Obniża kiełkowanie traw

Użytki rolne są w dość dużym stopniu zanieczyszczone plastikowymi odpadami. Niedawno dowiedziono, że cząsteczki mikroplastiku hamują wzrost roślin. Na podstawie badań z udziałem rajgrasu angielskiego i włoskiego naukowcy odkryli, że drobiny plastiku obniżają zdolność kiełkowania traw. Zaobserwowali również, że wpływają na stabilność gleby, jej strukturę i ekologię.

Głównym celem doświadczeń było badanie wpływu mikroplastiku na kiełkowanie roślin. W tym celu mieszano glebę z cząstkami odpadów z tworzyw sztucznych różnego pochodzenia:

  • zużyte opony;
  • polichlorek winylu (PVC);
  • poliakryl;
  • poliamid;
  • poliester i polietylen.

Polimery mieszane z glebą składały się z włókien i cząstek o różnej wielkości. Im cząstki mikroplastiku były mniejsze, tym silniej hamowały kiełkowanie.

Najgroźniejszy jest PCV

We wszystkich testach najsilniejszy negatywny wpływ wykazywał PCV. Jego obecność nie tylko obniżała kiełkowanie, ale też hamowała dalszy rozwój części roślin, które zdołały skiełkować. W bilansie końcowym obecność mikroplastiku tego rodzaju spowodowało wyraźny spadek plonu rajgrasu i koniczyny perskiej.

Warto pamiętać, że tego tworzywa używa się powszechnie do produkcji węży, sznurów, przenośników taśmowych, rur drenarskich, pokryć dachowych i wielu innych przedmiotów. Doraźnie problemu gromadzenia się plastikowych odpadów nikt nie rozwiąże. Toteż każdy rolnik powinien w jak największym stopniu zapobiegać przedostawaniu się ich cząstek do środowiska.

Wiele dróg rozprzestrzeniania

Istnieje wiele dróg rozprzestrzeniania się plastikowych mikrodrobin. Do poważniejszych zalicza się osady ściekowe i kompost z oczyszczalni ścieków. Wprawdzie wiele mikroorganizmów pochłania drobne cząsteczki plastiku, ale nie wszystkie. Stąd nawożenia osadami ściekowymi najlepiej unikać. W szczególności użytków zielonych i pól, na których uprawia się warzywa korzeniowe.

Skutecznymi nośnikami mikroplastiku są wiatr i deszcz, które często nadają im kulisty kształt. Na ich powierzchni może gromadzić się wiele zanieczyszczeń, np. trwałe związki organiczne, w tym także ropopochodne. Mają one degradujący wpływ na glebę i wodę.

© Materiał chroniony prawem autorskim. Zasady przedruków w regulaminie.