„Z soją wśród praktyków”, czyli cykl podcastów dla producentów soi

Stowarzyszenie Polska Soja opublikowało cykl podcastów „Z soją wśród praktyków”. Są to merytoryczne rozmowy, z których można się dowiedzieć, jak uprawiać soję z sukcesem.

Stowarzyszenie Polska Soja udostępniło podcast edukacyjny „Z soją wśród praktyków”. To seria merytorycznych rozmów o agrotechnice soi, w których doświadczeni rolnicy i eksperci dzielą się praktycznymi wskazówkami, jak uprawiać soję z sukcesem. Ich celem jest przedstawienie procesu – od decyzji o rozpoczęciu uprawy, przez pierwsze wyzwania, aż po opanowanie efektywnej produkcji. Podcast został sfinansowany z Funduszu Promocji Roślin Oleistych. Rozmowy prowadzi Joanna Panek.

Dlaczego warto posłuchać?

Każdy odcinek podcastu „Z soją wśród praktyków” to solidna porcja praktycznej wiedzy, opartej na doświadczeniach rolników, którzy od kilku do nawet kilkunastu lat zajmują się uprawą soi. Jak wiadomo, warto się uczyć od tych, którzy idą nową ścieżką, ale są już o kilka kroków dalej. Ci rolnicy dzięki metodzie prób i błędów doszli do etapu, w którym uprawa soi stała się nie tylko udana, ale i opłacalna.

Dla jednych soja to roślina towarowa uprawiana na dużą skalę. Inni przetwarzają ją na własne potrzeby i włączają do pasz dla zwierząt. Są też tacy, którzy świadczą usługi rolnicze związane z uprawą soi (siew pasowy, pielęgnacja mechaniczna, zbiór kombajnem z kosą typu flex), a nawet stworzyli lokalne punkty skupu. Wszyscy chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami, które mogą się okazać szczególnie cenne dla rolników rozważających rozpoczęcie uprawy soi lub mających potrzebę dopracowania jej agrotechniki.

Gdzie zostały udostępnione?

Niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz poznawać uprawę soi, czy masz już pierwsze doświadczenia w tym zakresie, znajdziesz tutaj coś dla siebie.

Czego dowiesz się na początek?

Pierwszy odcinek „Dlaczego warto uprawiać soję?”, pełni rolę wprowadzającą. Rolnicy – uczestnicy całej serii – opowiadają o tym, co ich skłoniło do rozpoczęcia uprawy soi i dlaczego dziś uważają ją za jedną z kluczowych roślin w swoim gospodarstwie. Oto lista najważniejszych powodów:

1. Zapotrzebowanie rynku

Soja to jedyna roślina towarowa, na którą popyt w Polsce nieprędko zostanie zaspokojony, bo krajowa produkcja nie pokrywa potrzeb ani zakładów przetwórczych, ani producentów pasz. Dlatego na cele paszowe co roku importowana jest śruta sojowa w ilościach odpowiadających areałowi 1,2-1,3 mln ha.

– Nasze dążenie powinno być jedno: 2 miliony ton sprowadzanej śruty to powinien wykorzystać nasz rynek, żeby w kraju zostały pieniądze.
Franciszek Ostapczuk, RSP Bielczanka

2. Rosnące możliwości sprzedaży

Płody rolne najłatwiej sprzedawać w partiach całosamochodowych (ok. 25 t). Jednak wielu rolników, którzy dopiero uczą się soi, testuje jej uprawę na niewielkiej powierzchni i w ograniczonej skali. Na szczęście pojawia się coraz więcej rolników, którzy organizują skup soi.

– W naszym rejonie rolnicy nie uprawiali soi, bo nie było jej gdzie sprzedać. Zauważyliśmy jednak rosnące zainteresowanie skupem soi, dlatego od pięciu lat sami ją skupujemy i przechowujemy. Teraz z roku na rok obserwujemy, że soi przybywa na okolicznych polach.
Anna Barszcz, rolnik – skup soi

3. Niskie ryzyko strat

Rolnicy każdą kalkulację odnoszą do realiów swojego gospodarstwa. Zanim zdecydują się na towarową uprawę nowej rośliny, oczekują potwierdzenia, że będzie ona opłacalna, albo przynajmniej nie przyniesie strat.

– Na soi najmniej możemy stracić. W przypadku większości roślin, które chcemy uprawiać, ponosimy dosyć duże koszty początkowe w zasiewy i te wszystkie rzeczy z tym związane. A w soi ten próg wejścia jest niższy.
Tomasz Gdyk, rolnik – producent soi

4. Umiarkowane koszty nawożenia

Nawożenie soi, zwłaszcza azotem, można ograniczyć do minimum. Roślina ta sama pozyskuje azot dzięki symbiozie z bakteriami brodawkowymi, które wiążą azot z powietrza. Warunkiem skutecznego działania tego procesu jest szczepienie nasion przed siewem specjalną szczepionką bakteryjną.

– Soja nie ma wygórowanych potrzeb na składniki pokarmowe. Również jest wybierana przez wielu rolników dlatego, że nawożenie stosowane przy jej uprawie nie jest bardzo kosztowne.
Mariusz Wojtyna, ekspert ds. uprawy soi SPS

5. Minimalna ochrona przed agrofagami

Ochrona soi koncentruje się przede wszystkim na skutecznym odchwaszczaniu. To najważniejszy zabieg w tej uprawie, a od jej skuteczności zależy wysokość plonowania. Zabiegi przeciwko chorobom i szkodnikom wykonuje się wyłącznie interwencyjnie, i tylko wtedy, gdy rzeczywiście wystąpią.

– Soja nie wymaga ochrony przed szkodnikami, bo jak na razie nie obserwuje się ich na plantacjach.
Anna Barszcz, rolnik – skup soi

6. Duża liczba odmian do wyboru

W ostatnich latach oferta odmian soi znacząco się poszerzyła, co daje rolnikom realne możliwości dopasowania odmiany do warunków swojego gospodarstwa, niezależnie od rejonu kraju.

– Każdy rolnik, który chce uprawiać soję, może dziś wybierać spośród wielu dostępnych odmian – z różnych hodowli, o różnej długości wegetacji. Ta różnorodność pozwala dobrać odmianę najlepiej dostosowaną do lokalnych warunków.
Emilia Fink-Podyma, prezes Stowarzyszenia Polska Soja

7. Dobre stanowisko pod rośliny następcze

Włączenie soi do płodozmianu to skuteczny sposób na przełamanie monokultury zbożowej. Dzięki głębokiemu systemowi korzeniowemu soja spulchnia glebę, poprawia jej strukturę i aktywność biologiczną. Dodatkowo pozostawia po sobie dużo azotu w glebie.

– Soja zostawia po sobie bardzo dobre stanowisko. Jeżeli wiemy, jak ją uprawiać, to daje fajne dochody. Poza tym można spróbować różnych metod uprawy. No i bardzo ładnie wygląda na polu.
Waldemar Szłapak, rolnik – producent soi

8. Nie wymaga inwestowania w specjalistyczny sprzęt

Uprawa soi nie wymaga inwestycji w specjalistyczne maszyny. Ograniczenie potrzeby zakupu dodatkowego sprzętu oznacza niższe nakłady inwestycyjne i lepsze wykorzystanie posiadanego parku maszynowego.

– Soja nie ma wygórowanych wymagań co do sprzętu. Gospodarstwa, które standardowo uprawiają pszenicę czy rzepak, z powodzeniem mogą uprawiać także soję.
Mariusz Wojtyna, ekspert ds. uprawy soi SPS

9. Lepsze wykorzystanie kombajnu

Zbiór soi odbywa się pomiędzy żniwami zbożowymi i kukurydzianymi. Dzięki temu możliwe jest efektywniejsze wykorzystanie kombajnu i środków transportu.

– Zbiór soi jest bardzo fajny, bo przypada w luce pomiędzy żniwami zbożowymi a kukurydzianymi. To sprawia, że kombajn nie pracuje tylko w żniwa zbożowe i kukurydziane, ale praktycznie od zbioru zbóż aż do końca kukurydzy. Dzięki temu zarabia pół roku w roku.
Bartosz Barszcz, rolnik - usługi rolnicze

10. Wysokiej jakości białko

Rozwijanie krajowej produkcji soi to krok w stronę białkowej niezależności, oszczędności oraz pełnej kontroli nad jakością żywienia zwierząt. Soja to nie tylko źródło energii, ale przede wszystkim jedno z najlepiej przyswajalnych białek roślinnych.

– Nie bez powodu soja to roślina, która żywi świat. To czwarty gatunek po kukurydzy, pszenicy i ryżu. I myślę, że w naszym kraju też musimy się bardziej otworzyć, bo możemy tę roślinę uprawiać. Wiem, jakie niesie ona dobrodziejstwo, zarówno w żywieniu zwierząt, jak i ludzi. Swoim składem aminokwasowym dorównuje ideałowi białka, jakim jest białko jaja kurzego. Jeżeli jesteśmy w stanie na własnych polach wyprodukować idealne białko, no to trzeba to robić.
Krystian Ambroziak, ekspert ds. uprawy soi SPS

11. Własne białko paszowe

Uprawa soi to również dobra opcja dla gospodarstw z produkcją zwierzęcą, które ją produkują z myślą o wykorzystaniu na cele paszowe. Pozwala uniezależnić się od zakupu śruty, ograniczyć koszty i zadbać o jakość żywienia.

– Soja zapewnia mi białko własnej produkcji, bez GMO. W moim przypadku jest to białko dla trzody chlewnej, a dużo tuczników sprzedaję na RHD (rolniczy handel detaliczny). Osoby, które potem kupują takie mięso, mówią, że ma zupełnie inną jakość. Zebraną soję przetwarzam sam na pełnooleisty komponent i dodaję go do paszy. Mięso nie jest suche, jest bardziej tłuste i smaczniejsze.
Janusz Herbut, rolnik – producent soi

To tyle na początek. W kolejnych odcinkach pojawią się takie tematy, jak: dobór odmian, nawożenie, szczepienie, agrotechnika, ochrona, a także zbiór, przechowywanie i sprzedaż. Wszystko poparte konkretnymi przykładami z praktyki.

Cykl podcastów „Z soją wśród praktyków” został sfinansowany z Funduszu Promocji Roślin Oleistych. #FunduszePromocji

© Materiał chroniony prawem autorskim. Zasady przedruków w regulaminie.