Sprzyjające warunki dla kiły kapusty
Czerwcowe ulewy, obok okresowego nadmiaru wody, mogą wpłynąć na zdrowotność przyszłych zasiewów rzepaku. Powierzchniowe spływy wody unoszą sprawców kiły kapusty.

Kiła kapusty jest już stwierdzana we wszystkich rejonach kraju, w których nasycenie uprawą rzepaku jest znaczne. Jednak nasilenie tej choroby w kolejnych sezonach jest zróżnicowane. W dużej mierze wiąże się to z ilością opadów o charakterze gwałtownym, kiedy dochodzi do silnych przepływów wody po powierzchni pól. Bieżący sezon obfituje w takie warunki i już teraz można prognozować, że tegorocznej jesieni problem kiły kapusty się nasili.
Sprawdź pola szykowane pod rzepak
Ryzyko zagrożenia przez kiłę kapusty dla nowych zasiewów rzepaku można oszacować już teraz, przy czym każde pole przewidziane pod jego zasiew należy rozpatrywać indywidualnie. Nawet jeśli gospodarstwo stosuje 3-4 letnią przerwę w uprawie rzepaku na danym polu, to w przypadku kiły nie wystarcza, żeby ją zupełnie wyeliminować. Sprawcą kiły kapusty jest pierwotniak Plasmodiophora brassicae, którego nowe rasy ciągle są odkrywane.
Spośród zidentyfikowanych już kilkunastu ras tego pierwotniaka rzepak porażają co najmniej trzy. Ich cechą wspólną jest to, że potrafią posiadać po kilka roślin żywicielskich i czekać na nie w glebie 7-8 lat, a w niektórych przypadkach nawet 20 lat. Stąd nawet dłuższa przerwa uprawy rzepaku lub innych roślin kapustowatych na danym polu nie rozwiązuje problemu kiły raz na zawsze. Dotyczy to zarówno uprawy w plonie głównym, jak i międzyplonach.
Grupa żywicieli jest bardzo liczna
Obok licznej grupy roślin rolniczych (gorczyce, rzepak, rzepik, rzodkiew) i warzywnych (brokuł, chrzan, jarmuż, kalafior, kalarepa, kapusty, rukola, rzodkiewka), kiła ma wielu żywicieli wśród chwastów. W naszym klimacie najczęściej są to: gorczyca polna, pieprzyca polna, rzodkiew świrzepa, stulicha psia, stulisz lekarski, tasznik pospolity i tobołki polne. W praktyce można dość łatwo odtworzyć historię uprawy poszczególnych roślin na danym polu. Natomiast ustalenie zestawu występujących chwastów i ich stanu zdrowotnego jest już trudniejsze.

Doraźną kontrolę można przeprowadzić nawet w okresie przedżniwnym. Chwasty na polu zainfekowanym kiłą kapusty z pewnością są jeszcze w łanie, a ich korzenie będą charakterystycznie zdeformowane (guzowate), podobnie jak u rzepaku. Najlepiej szukać ich tam, gdzie nie sięgnął opryskiwacz w czasie zabiegu herbicydowego.
„Na raz” nic się nie zdziała
Zwalczanie kiły kapusty to proces rozciągnięty w czasie co najmniej na kilkanaście lat. Jego skuteczność tkwi w łączeniu wielu działań. Warto pamiętać, że skutecznych chemicznych środków kiłobójczych ciągle nie ma. Dostępne są jedynie metody profilaktyczne, ograniczające ryzyko zachorowania oraz obniżające skalę strat. Jako pierwszoplanowe wymieniane jest wydłużenie przerwy w uprawie rzepaku na danym polu, a także ograniczanie przenoszenia zakażonej gleby między polami. Kolejne długofalowe działania to zupełne wykluczenie ze zmianowania roślin kapustowatych, zarówno jako plony główne, jak i międzyplony, a także bezkompromisowe tępienie chwastów należących do rodziny kapustowatych.
Działaniami doraźnymi w procesie ograniczania uciążliwości kiły kapusty, które można podjąć w okresie przygotowywania stanowiska do siewu, jest wapnowanie gleby, a następnie staranie się o utrzymywanie odczynu na poziomie przynajmniej zbliżonym do pH 6,0 (oznaczone w KCl). Natomiast przy świadomym wyborze dla rzepaku stanowiska zasiedlonego przez kiłę, trzeba wybierać spośród odmian o podwyższonej tolerancji na porażenie tą chorobą. Warto pamiętać, że znakomita większość odmian dostępnych na rynku posiada ten sam gen warunkujący tolerancję na kiłę kapusty, ale tylko w odniesieniu do ras powszechnie występujących w Polsce. W przypadku pojawienia się innych patotypów zjawisko tolerancji może nie występować, co niekiedy identyfikowane jest jako uodpornienie.
Dodano drugi gen tolerancji na kiłę
Zdobyczą hodowli rzepaku ozimego w ostatnich latach jest uzyskanie odmian z cechą tolerancji na kiłę warunkowaną przez dwa geny. Takie odmiany powinny być uprawiane przede wszystkim w stanowiskach, w których monogeniczna tolerancja na kiłę kapusty już nie działa.