Ziarno jest atrakcyjne dla szkodników

Czas przechowywania ziarna w gospodarstwie bywa bardzo długi, co zwiększa ryzyko pogorszenia jego jakości, zwłaszcza w przypadku zasiedlenia przez szkodniki magazynowe.
Trzeba mocno wytężyć wzrok, żeby w gąszczu ziarniaków dostrzec drobne chrząszcze wołka zbożowego lub jeszcze mniejszego trojszyka.  Zdjęcie: Dreczka

Przez kilka ostatnich tygodni ceny ziarna, zwłaszcza pszenicy i kukurydzy, pięły się w górę. Rolnicy posiadający ziarno na sprzedaż zastanawiali się, czy nadszedł już właściwy moment, żeby je spieniężyć, czy może poczekać, aż cena jeszcze się podniesie. Ci, którzy planują sprzedać później, albo przechowują ziarno paszowe na własne potrzeby, powinni dbać o jego stan. W przeciwnym razie jego jakość może ucierpieć wskutek zawilgocenia, rozwoju chorób grzybowych (zwłaszcza pleśni) oraz namnażania się i żerowania szkodników.

Suche i bez podejrzanej woni

Ziarno składowane w magazynie lub silosie musi być stale suche. Jego wilgotność nie może być wyższa niż 13,5%, a najlepsza to poniżej 12%. W utrzymywaniu właściwej wilgotności pomaga wymuszone wentylowanie lub zwykłe wietrzenie. Wietrzyć należy w dni pogodne i suche. Najlepiej stwarzać warunki do przeciągów, bo chłodne powietrze z zewnątrz jest mniej nasycone parą wodną niż to wewnątrz pryzmy ziarna. Wietrzyć trzeba krótko, aby temperatura w magazynie pozostała wyższa niż na zewnątrz. Jeżeli na dworze jest cieplej niż w magazynie, to należy wietrzyć tylko przy niskiej wilgotności powietrza. Ciepłe i wilgotne powietrze wpuszczone do chłodniejszego magazynu powoduje skraplanie się pary na ścianach i ziarnie.

Ziarno przeznaczone do długotrwałego przechowywania jest narażone na zasiedlenie przez szkodniki magazynowe. Do najczęściej występujących należą: wołki, trojszyki, kapturnik zbożowy, mkliki i rozkruszki. Ich szkodliwość polega na wgryzaniu się w ziarniaki, produkowaniu odchodów i wydzielin oraz pozostawianiu wylinek i martwych owadów.

Przechowywane ziarno trzeba uważnie kontrolować przynajmniej raz w tygodniu, korzystając z dobrego oświetlenia. Jeśli znajdzie się owady (w różnych stadiach rozwojowych), to koniecznie trzeba ustalić gatunek. Tylko wtedy będzie można podjąć skuteczne zwalczanie. Drugim krokiem jest ustalenie drogi, jaką szkodliwe owady przedostały się do magazynu. Brak szyb w oknach, nieszczelne drzwi, szczeliny w ścianach i podobne usterki trzeba jak najszybciej naprawić.

Prezent od sprzedawcy

Szkodniki często można dostać "w prezencie", przywożąc je z ziarnem z innego gospodarstwa. Żeby uniknąć takich niespodzianek, przyjmowanie do magazynu nowych partii ziarna musi być poprzedzone wnikliwą oceną jego stanu. Nie wystarczy raz na początku przegarnąć ręką, lecz podczas zrzucania ziarna co pewien czas wstrzymywać przeładunek i sprawdzać jego stan. Jest to ważne zwłaszcza w dużych magazynach. Takiej wizualnej ocenie podlega sprawdzenie zapachu, wilgotności, obecności żywych lub martwych owadów i ewentualnie pleśni.

Ważnym elementem kontroli stanu ziarna jest sprawdzanie jego temperatury. Dawniej rolnik podwijał rękaw i wbijał rękę głęboko w pryzmę. Jednak taka metoda może być wystarczająca tylko w przypadku małych partii ziarna. W razie składów obejmujących kilkadziesiąt czy kilkaset ton, trzeba korzystać z termometrów rozmieszczonych na kilku poziomach. Temperaturę trzeba odczytywać i zapisywać przynajmniej raz w tygodniu. Jeśli wystąpi nagły wzrost (>30°C), to możliwe, że wywołany jest wysoką aktywnością szkodników.

Przezorni rolnicy coraz częściej korzystają z różnych pułapek do monitorowania szkodników magazynowych. Są w nich umieszczane dyspensery wydzielające zapach wabiący – feromony płciowe lub agregacyjne. Pułapki powinny być rozwieszane (rozkładane) w pomieszczeniach nieprzewiewnych, w których ruch powietrza jest ograniczony oraz wygodnych do przeprowadzenia ich przeglądu.

Pomagają wykryć szkodniki

Pułapki feromonowe należy sprawdzać co najmniej raz na tydzień. Złapane owady trzeba rozpoznać i policzyć. Wyniki takich kontroli należy zapisywać i porównywać z poprzednimi. Zbierane w ten sposób informacje są bardzo pomocne przy podejmowaniu decyzji o potrzebie przeprowadzenia zabiegu zwalczania szkodników środkami chemicznymi. Zwłaszcza pułapki feromonowe pozwalają wykryć obecność szkodnika dużo wcześniej, niż go się stwierdzi podczas rutynowej kontroli magazynu i ziarna.

© Materiał chroniony prawem autorskim. Zasady przedruków w regulaminie.