Co z tym mocznikiem? Resort rolnictwa wyjaśnia

Sierpniowa nowelizacja Ustawy o Nawozach i Nawożeniu wprowadziła zmiany w nawożeniu mocznikiem. Jednak nowe zapisy okazały się niejednoznaczne.
Zakupiony mocznik można wykorzystywać w formie roztworu wodnego do dokarmiania dolistnego wszystkich roślin rolniczych.

Od 1 sierpnia 2021 r. weszły w życie przepisy zakazujące stosowania mocznika w formie granulowanej. Niedawno zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wystąpił do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie interpretacji tych przepisów. W odpowiedzi resort rolnictwa udzielił wyjaśnień dotyczących możliwości stosowania tego nawozu w uprawie roślin rolniczych.

Zmniejszenie emisji amoniaku do środowiska

Mocznik zalicza się do nawozów azotowych cechujących się najwyższym potencjałem uwalniania amoniaku. Zawarty w nim azot amidowy przy stosowaniu doglebowym nie jest bezpośrednio pobierany przez rośliny. Najpierw musi przejść przez hydrolizę (reakcję chemicznego rozpuszczenia w wodzie) do formy amonowej oraz nitryfikację do formy azotanowej (saletrzanej). Tempo przekształcania zależy od temperatury gleby i jej wilgotności. Natomiast dla środowiska, a także dla nawożonych roślin, istotne jest zatrzymywanie azotu w glebie.

Nowelizacja Ustawy o Nawozach i Nawożeniu wprowadziła w życie nowy zapis, zgodnie z którym od sierpnia br. nie można stosować mocznika w formie stałej w nawozach sypkich, z wyłączeniem tych, które zawierają inhibitor ureazy (związek hamujący reakcję hydrolizy) albo powłokę biodegradowalną. Celem tej zmiany jest ograniczanie emisji amoniaku do atmosfery. Warto pamiętać, że nawozy z inhibitorem ureazy albo powłoką biodegradowalną cechują się wydłużonym działaniem w glebie, co w niektórych przypadkach pozwoli zmniejszyć liczbę wykonywanych zabiegów nawożenia. Jednak ich cena jest wyższa.

Nowa regulacja nie obejmuje stosowania mocznika w formie roztworu wodnego, jako dolistne źródło azotu. Zdaniem Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie ma prawnych przeszkód, aby zakupiony mocznik wykorzystać w formie roztworu wodnego do dokarmiania dolistnego wszystkich roślin rolniczych, a także jako dodatek do cieczy roboczej w ich ochronie przed agrofagami. Warunkiem jest zachowanie odpowiednich zasad bezpieczeństwa i dawkowania oraz technologii aplikacji, tak aby nie uszkodzić opryskiwanych roślin.

Koszty przerzucone na rolników

Wiodące firmy nawozowe z wyprzedzeniem wprowadziły do swoich ofert mocznik dostosowany do obecnych wymogów, czyli zawierający inhibitor ureazy albo powłokę biodegradowalną. Niestety, dodatkowe obciążenie odbiło się mocno na wzroście ich cen. W ten sposób za ochronę środowiska płacą teraz rolnicy.

© Materiał chroniony prawem autorskim. Zasady przedruków w regulaminie.