Jak zniszczyć nać ziemniaka?

Po kilkudziesięciu latach mechaniczne niszczenie naci ziemniaka przed zbiorem wraca do szerszego użycia, a preparaty chemiczne stają się uzupełnieniem. Jakie są możliwości?
Mechaniczne niszczenie naci znów zyskało na znaczeniu, bo większość rozwiązań chemicznych wycofano z użycia.  Zdjęcie: Dreczka

Jeszcze kilka lat temu producenci ziemniaka mogli korzystać z wygodnej metody niszczenia naci i chwastów przed zbiorem za pomocą środków chemicznych. Niestety, wskutek decyzji podjętych przez Komisję Europejską najskuteczniejsze substancje czynne wycofano z użycia. Do wyboru pozostały 3, a od września br. będą już tylko 2 substancje (tabela). Ze względu na specyfikę działania środki te zaleca się stosować łącznie z metodą mechaniczną.

Przymusowy powrót do starych metod

Po kilkudziesięciu latach mechaniczne niszczenie naci ziemniaka przed zbiorem wraca do szerszego użycia. Można je przeprowadzać na kilka sposobów. Zabieg ten jest stosunkowo tani i nie obciąża środowiska, jednak wymaga większego nakładu robocizny niż opryskiwanie. Polega on na rozbiciu i rozdrobnieniu nadziemnych części roślin kilkurzędowym aktywnym rozbijaczem łęcin agregatowanym z ciągnikiem. Maszyna posiada wirujące bijaki (łapy), których długości dostosowane są do kształtu redlin.

Rozbita nać rozrzucana jest w redliny, a pozostałe fragmenty łodyg (15-25 cm) samoczynnie zasychają. Bijaki nie powinny pracować za blisko powierzchni redlin. Zbyt krótkie pozostałości łodyg (0-10 cm) prowokują łodygi do odrostów. Taki zabieg zwykle jest wystarczający na plantacjach, gdzie nać się nie płoży w redlinach oraz nie ma problemu wtórnego zachwaszczenia, zwłaszcza chwastami rozłogowymi i powojowatymi.

Poprawka po rozbiciu naci

Pozostałe na rynku chemiczne desykanty wprawdzie mogą działać samodzielnie, ale zdecydowanie lepiej się sprawdzają jako uzupełnienie metody mechanicznej. Taka strategia jest zalecana w uprawie odmian o bujnej naci. Jest też najskuteczniejsza w ograniczaniu zachwaszczenia wtórnego oraz porażenia bulw wirusami. Po wstępnym mechanicznym rozbiciu łęcin przeprowadza się opryskiwanie pozostałych części łodyg środkiem przeznaczonym do desykacji/niszczenia naci.

Stosując metodę mechaniczno-chemiczną można obniżyć dawkę środka i wody o 50%, bez wpływu na jakość i skuteczność zabiegu. Tej informacji nie ma w niektórych etykietach. Jednak są szczegółowe wytyczne dotyczące dawek i terminów stosowania:

  • Spotlight Plus 060 EO (karfentrazon etylu – herbicyd kontaktowy o działaniu parzącym) – zalecana dawka dla jednorazowego zastosowania to 1,0 l/ha. Maksymalne dawki w wariancie dwuetapowym: 1. zabieg – 0,7 l/ha, 2. zabieg – 0,3 l/ha. Zabieg wykonać w fazie starzenia się roślin ziemniaka (BBCH 90), na 2-3 tygodnie przed przewidywanym (fizjologicznym) terminem zbioru;
  • Basta 150 SL (glufosynat amonowy – herbicyd nieselektywny o działaniu wgłębnym) – zalecana dawka dla jednorazowego zastosowania to 3,0 l/ha. Maksymalne dawki w wariancie dwuetapowym: 1. zabieg – 2,0 l/ha, 2. zabieg – 2,5 l/ha. Pierwszy zabieg wykonać na początku fazy starzenia się roślin ziemniaka na ok. 14 dni przed planowanym terminem zbioru, drugi po upływie 6 dni. Przy dużym uwilgotnieniu gleby lub spodziewanych intensywnych opadach środka nie stosować. Po mechanicznym zniszczeniu naci w ciągu 24 godzin wykonać jednoetapowy zabieg;
  • Beloukha 680 EC i Randil Fast 680 EC (kwas nonanowy – herbicyd nieselektywny o działaniu kontaktowym) – zalecana dawka to 16,0 l/ha. Zabieg wykonać 24-48 godzin od mechanicznego niszczenia naci (BBCH 81-91). Zabieg wykonać, gdy rośliny ziemniaka znajdują się w pełni turgoru, na suche rośliny lub we wczesnych godzinach rannych, kiedy zejdzie rosa. Słoneczna i bezdeszczowa pogoda przyspiesza działanie środka.
© Materiał chroniony prawem autorskim. Zasady przedruków w regulaminie.