Orka siewna pod zboża ozime

Starannie i terminowo wykonana orka siewna jest fundamentem szybkich, pełnych i wyrównanych wschodów ozimin.
Orka siewna tylko z pozoru jest łatwym zabiegiem. Operator ciągnika powinien wiedzieć, jaki efekt ma uzyskać.  Zdjęcia: Dreczka

Klasyczna uprawa przedsiewna obejmuje orkę siewną i doprawienie roli. Orka po zbożach, roślinach strączkowych i ewentualnie po rzepaku, powinna być wykonana na głębokość 20-24 cm. Im cięższa i bardziej zbita gleba, tym głębiej. Jednak nie należy przesadzać, bo przecież orka siewna to nie ziębla. Każde zbędne pogłębienie orki o 1 cm zwiększa opór pługa o 4-5%, zużycie paliwa średnio o 0,5 l/ha i wydłuża czas pracy. Im większa prędkość robocza, tym skiba lepiej się odkłada i powierzchnia pola jest równiejsza.

Czas na osiadanie i ożywienie

Orkę siewną należy wykonać przynajmniej na 10 dni przed planowanym siewem. W tym czasie dzięki naturalnemu osiadaniu, a także mechanicznemu ugniataniu, powinien być przywrócony podsiąk wody w glebie, warunkujący szybkie i wyrównane wschody. Na ten proces mogą w tym roku liczyć rolnicy z regionów, gdzie zasoby wody w glebie wróciły do normalnego stanu. Natomiast w pasie środkowym kraju, na Pomorzu, części Dolnego Śląska oraz województwa świętokrzyskiego i lubelskiego, rośliny ozime podczas wschodów będą korzystały tylko z bieżących opadów. W warstwie podornej nadal panuje susza.

Odleżenie gleby przed siewem wszystkich zbóż ozimych jest bardzo ważne także ze względu na przywrócenie równowagi biologicznej w glebie. Organizmy tlenowe wrzucone przez pług na dno bruzdy muszą wrócić do wierzchniej, przewiewnej warstwy. W tym czasie przemieszczone wyżej organizmy beztlenowe podążają w przeciwnym kierunku. Siew w pulchną, luźną rolę sprawia, że ziarno siewne zagrzebywane jest zbyt głęboko. Wtedy kiełki mają trudności z wydostaniem się na powierzchnię i część z nich ginie. Ponadto wskutek nierównomiernych ruchów podczas osiadania górnej warstwy roli dochodzi do obrywania młodych korzeni.

Osiadanie można wspomagać

Przy wykonywaniu orek siewnych pod zboża ozime w miarę możliwości do pługa powinien być doczepiany wał Campbella lub przynajmniej kolczatka. Pozwoli to niejednokrotnie na zaoszczędzenie jednej uprawki przedsiewnym agregatem uprawowym. Wyjątkiem mogą być gleby piaszczyste, które cechują się szybkim osiadaniem.

Gleba po uprawie przedsiewnej nie może być nadmiernie rozluźniona, ani też zamazana. Obowiązuje tutaj zasada, że przy mokrej glebie lepiej zrezygnować z jednego przejazdu narzędziem uprawowym. Natomiast w razie suszy i dużej ilości brył wskazane jest wykonanie jednego przejazdu więcej i rozważenie użycia wału pierścieniowego o działaniu kruszącym.

Doprawienie gleb średnich po orce nie sprawia większych trudności. Najtrudniej jest uprawić glebę po lucernie, koniczynie czerwonej w siewie czystym lub w mieszankach z trawami. Po tych roślinach gleba często jest bardzo przesuszona, a w wierzchniej warstwie znajduje się olbrzymia masa korzeni. W takim przypadku ściernisko należy pociąć broną talerzową na głębokość 5-8 cm, odczekać kilka dni i dopiero wtedy wykonać orkę pługiem z przedpłużkami. Jeżeli gleba będzie silnie przesuszona, to pole należy dwukrotnie talerzować: pierwszy raz płytko i drugi raz nieco głębiej i poprzecznie w stosunku do pierwszego przejazdu.

Na glebach ciężkich, zwięzłych, tzw. minutowych, doprawienie roli pod siew po orce jest energochłonne, zwłaszcza w warunkach suszy, ale też nadmiernego uwilgotnienia. Wówczas wyorują się duże bryły albo rola się maże. Jeżeli wilgotność gleby będzie za duża, to należy odczekać pewien czas i rozbić bryły narzędziami uprawowymi (ciężka brona zębata, brona talerzowa, brona aktywna). Gleby przesuszone należy orać pługiem zagregatowanym z ciężkimi wałami Campbella. W takich przypadkach spłycenie orki łagodzi trudności w doprawieniu gleby.

Możliwe oszczędności i ułatwienia

Przy dobrym uwilgotnieniu roli nie ma konieczności wykonywania orki siewnej po rzepaku. Do uprawy takich pól najlepsze są kultywatory podorywkowe podcinające warstwę gleby na całej szerokości roboczej lub agregaty uprawowe. Ważne, żeby te narzędzia intensywnie mieszały resztki pożniwne z glebą oraz pozostawiały po sobie wyrównaną rolę ale spulchnioną po ostatnim przejeździe na 15-18 cm (najpóźniej przed tym zabiegiem należy zastosować nawozy PK). Tej funkcji nie spełniają brony talerzowe, bo źle przykrywają słomę i pozostawiają nierówną powierzchnię. Jeżeli na rzepaczysku wyrośnie perz, to konieczne będzie wcześniejsze użycie herbicydu nieselektywnego.

Podobnie można uprościć uprawę po okopowych. Jednak przy dużej masie naci oraz licznych koleinach powstałych w czasie wykopów, jednie płytka orka może wyrównać pole i przykryć resztki. Liście buraczane po zbiorze kombajnowym trzeba rozdrobnić i równomiernie rozproszyć po polu.

Znaczna zmiana agrotechniki

Coraz liczniejsze wyniki badań naukowych oraz doświadczenia praktyków pokazują, że w niektórych warunkach siedliska można pominąć klasyczną uprawę roli pod zboża na rzecz technologii bezorkowej. Sprawdza się ona zwłaszcza na glebach średnich o małej zmienności. Agregaty uprawowo-siewne do siewów bezorkowych są raczej drogimi maszynami. Jednak cechują się dużą wydajnością oraz pozwalają zaoszczędzić na paliwie i robociźnie.

© Materiał chroniony prawem autorskim. Zasady przedruków w regulaminie.